Menu

Przeliczeni

Blog będzie dotyczył historii związanej z funkcjonowaniem galerii handlowych. Ustaleniami najemców dotyczącymi różnych aspektów prowadzenia działalności w galeriach handlowych.

Polacy w UK "już podpisują umowy"-minimum na 10 lat

przeliczeni

 Taki dostałem dzisiaj e-mail (pisownia oryginalna):

"Przeczytany tekst o milionowej frekwencji w centrum handlowym, o biznesie na sprzedaż (z powodów osobistych), który przynosi zyski od pierwszego miesiąca skłonił mnie do napisania do Pana. Wszędzie nam mydlą oczy. WSZĘDZIE!!! Te ogłoszenia to nic innego jak próba ratunku przed bankructwem, które wisi w powietrzu. I co najlepsze te ogłoszenia to czysta łapanka, za pomocą takich samych sztuczek, jak te, na które nadział się oferujący ten lokal. Na wizję zysku, milionów ludzi i fantastycznego, prosperującego biznesu. FAŁSZ, FAŁSZ, FAŁSZ!!! Franczyza i centrum handlowe to w zdecydowanej większości przypadków synonim słowa: BANKRUCTWO, DRAMAT, TRAGEDIA.

Ale do rzeczy…

Wyjechałem do Wielkiej Brytanii w 2015 roku. Głównie z powodów osobistych, no i nie oszukujmy się – jak każdy kto wyjechał – również z powodów finansowych. Nie oglądam tutaj polskiej telewizji bo nie mogę zgodzić się z propagandą i mydleniem oczu (i nie ważne czy mówimy tu o TVN/TVP/Polsacie czy innych).

Nie zmienia to faktu, że czuje się Polakiem i jestem z tego dumny. Każdego dnia mimo wszystko tęsknie za krajem, znajomymi, rodziną. Za polską kuchnią, górami… Za polskością…

Ale kiedy słyszę w TV, że Polacy masowo wracają do kraju to krew mnie zalewa. Skąd oni biorą te dane? Chyba z kosmosu. Na bieżąco śledzę polskie grupy polonijne w Londynie. I tylko w ostatnich 3 miesiącach zauważyłem około 20-30% wzrost postów typu:

 0148

027

0310

044

Żeby zrobić takie 4 zrzuty ekranu z facebooka potrzebowałem jakieś 2-3 minuty. Tak więc pytam. Skąd oni biorą te dane? Takich postów są dziennie setki na różnych grupach. Polacy szukają pracy, pomocy w otwarciu konta bankowego i załatwieniu angielskiego numeru ubezpieczenia. Czyli są to osoby, które są spakowane i zdecydowane wyjechać, albo właśnie przyjechały.

To gdzie są te wszystkie osoby, które masowo wracają do Polski skoro liczba wyjeżdżających rośnie?

Jedno jest pewne: Anglia to nie jest kraj w którym trzeba ciężko pracować żeby żyć na dobrym poziomie. Sam zaczynałem jak prawie każdy na zmywaku, by po niecałych 2 latach mieć już pracę, w której mogę się realizować i rozwijać. W zasadzie w tej chwili mam dwie prace: jedną na kontrakt, a drugą na swój rachunek. Kokosów z tej drugiej nie ma, ale pomalutku, powolutku do przodu.

I właśnie z racji tej drugiej działalności miałem okazać poznać osobę która pracuje w angielskim odpowiedniku naszego polskiego MSWiA. Od tego urzędnika dowiedziałem się, że obecnie są oni w jednym, wielkim szambie. Dlaczego? No właśnie dzięki wizji Brexitu. Są zalewani masowo dokumentami o rezydenturę, o brytyjski paszport. Nie są w stanie obrobić – nie ma szans. Żeby to zrobić potrzebują dodatkowej armii urzędników i wielu lat czasu!!! Takie są realia.

Mieszkając tutaj, słuchając radia, czy czytając polską prasę w UK też jesteśmy manipulowani. Na każdej stronie Brexit, w radiu co druga reklama to Brexit i pomoc firm w uzyskaniu rezydentury i paszportu. Polskie biura rachunkowe rosną jak grzyby po deszczu. Fakt jest taki, że jeśli płacisz tu podatki, legalnie pracujesz, nie popadasz w konflikt z prawem to nie oszukujmy się: rząd Cię nie wyrzuci bo nas potrzebują. I nieważne czy jesteś tu rok, czy 10 lat. Bez siły roboczej z Unii Europejskiej Wielka Brytania popadnie w największy kryzys finansowy, znacznie większy jak ten ostatni.

W brytyjskiej prasie już można przeczytać, że pracownicy z Europy Wschodniej wracają do swoich krajów w związku z Brexitem, bo nie mają pewności, czy będą mogli tu zostać. Ale wielkie nagłówki, że Polacy masowo wracają do kraju z powodu Brexitu to wyssane z palca bzdury. Nikt z moich znajomych nawet nie myśli o powrocie na stałe do Polski.

Nie dajcie się zmanipulować informacjom w mediach i prasie. Zarówno wy Polacy w kraju, jak i Ci na emigracji. Nie dajcie się podzielić tym spekulantom…

PS. Kiedyś pracowałem w Anglii w firmie, która działała właśnie na bazie franczyzy. Właściciel tego biznesu okazał się wielkim kombinatorem i oszustem, ale nie o tym. W jednym z gorszych miesiącu wysłał nam wszystkich zdjęcie, na którym było kilka monet: jakieś 12 funtów w bilonie. I podpisał to zdjęcie: „tyle mi zostało, po opłaceniu rachunków i waszych wynagrodzeń…”

Tak więc franczyza w Polsce czy w UK to niezłe bagno… Byle udupić franczyzobiorcę… Tyle w tym temacie…

Zapewne się nie raz jeszcze odezwę, bo Pańskiego bloga czytam od samego początku jego postania. Książkę „Przeliczeni” też przeczytałem, a teraz krąży ona po moich znajomych w Londynie. Każdy jest zszokowany jej zawartością bo nigdy nie myślał, że polski retail tak wygląda od środka".

Tyle czytelnik-zresztą znajomy. Powstają firmy, które zakładają firmy czy przenoszą do USA, UK czy Czech. Ten rynek się rozwija. Można spodziewać się wiz do UK-ale nie dla przedsiębiorców i ich pracowników. Jeśli wyjeżdżać to faktycznie przed Brexitem. Należy też pamiętać, że najwięcej bezdomnych jest z Polski. 

Najstarsi czytelnicy pewnie ciekawi jak idzie portal. 1,5 roku to już jakiś punkt odniesienia. Rok do roku wzrost -  kilkunastu tysięcy procent przy minimalnych kosztach. Podatkowych, składkowych, personalnych i reklamowych. I inwestorzy, którzy widzą potencjał. Na razie jednak-dziękuję, postoję.

Z pozdrowieniami

Janusz biznesu vel Marian blogosfery

P.S. Raz jeszcze udanych wakacji. Polecam lubelszczyznę i wodę ze studni. Do Grecji jeszcze trochę brakuje)))

Interesujące teksty w kontekście.

http://biznes.onet.pl/gielda/wiadomosci/spolki-z-gieldy-w-krajowym-rejestrze-dlugow/5mfdbk

http://innpoland.pl/135967,ta-liczba-az-bije-po-oczach-koszty-zalozenia-firmy-w-polsce-sa-cztery-razy-wieksze-niz-u-sasiadow

 

 

 

 

 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [ficzbek] *.centertel.pl

    Swiat sie zmienia.przybywa emerytów i emigrantów i dużo Ukraińców.co to dalej będzie?dziwny swiat jest teraz bardzo .udanych wakacji dla wszystkich.sieci zdominowaly rynek dlaczego biedronka sprzedaje smartfony?

© Przeliczeni
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci