Menu

Przeliczeni

Blog będzie dotyczył historii związanej z funkcjonowaniem galerii handlowych. Ustaleniami najemców dotyczącymi różnych aspektów prowadzenia działalności w galeriach handlowych.

Hodowanie dłużników-poradnik najemcy

przeliczeni

Okazja goni okazję, promocja promocję, „sale” pełne chorych od obrotów najemców i flakony na łzy-to w perspektywie długoterminowej- przyszłość.

100 milionów klientów odwiedziło tylko dworcogalerie w Polsce w czerwcu 2017. Rok do roku zanotowano wzrosty na poziomie 30 procent co przełożyło się na kolejki najemców celem najmu lokalu. To z kolei pociągnie za sobą utworzenie nowych miejsc pracy dla ok. 50.000 ludzi.

Hitem stają się bańki na mleko w których klienci wynoszą jedzenie w strefie tzw. fuut kortu. W Katowicach zawiązał się komitet kolejkowy przed wejściem do gh liberum veto, które ostatecznie nie zapowiada wkrótce otwarcia, bo lokale już w szwach pękają.

W Bytomiu najemcy odnotowują rekordowe obroty na poziomie 100-200 złotych dziennie (strefa +1)  co przy czynszu w okolicach 9.000 złotych miesięcznie sprawi, że po dwóch latach rachunek do spłaty wyniesie grubo ponad sto tysięcy plus kredyt inwestycyjny. Nieruchomości pod zabezpieczenie pójdą pod komorniczy młotek.

W Warszawie trwa mejling do firm z kuszącym błaganiem o wejście do g łódzkiego sukcesu nawet za zero złotych w pierwszych miesiącach po podpisaniu umowy. Chętnych jak na lekarstwo.

W Tychach hokeiści już bukują terminy na kolejne iwęty jako generatory ruchu, a mieszkańcy z ulicy Engelsa dziś Edukacji wspominają czasy kiedy biegające za piłką po łące dzieci- wymienił dyskont-teraz mają już na wyciągnięcie ręki życiową szansę w postaci gh która zdaniem expertów doprowadzi do eksplozji ekonomicznej miasta i zbudowania jeszcze jednego stadionu dla wschodniej dzielnicy.

W Łomży już liczą odszkodowanie idące w ok. 100.000 tysięcy, bo jakoby blog doprowadził do wycofania się najemców czy innych inwestorów co uznaję za osobisty sukces.

Łomży dedykuję nową kolekcję-brand odzieżowy, który najlepiej sprzedać na zasadach franczyzy. I najlepiej „na słupa”.

 ogoleni

 

Chętni do wejścia w system retail mają szansę to zrobić w Wołominie i jak twierdzi właściciel jest to okazja.

so

„Odstąpię kawiarnię SO!COFFEE. Jest to umowa franczyzy co dodatkowo pomaga w tworzeniu stałej bazy klientów. Franczyza dodatkowo zapewnia dostawców, wsparcie marketingowe oraz szkolenia.

1. Lokal 68 m do tego ogródek przy witrynie.
2. Lokal jest w pełni wyposażony i umeblowany zgodnie ze standardem franczyzodawcy
3. Wynegocjowany znakomity czynsz
4. Vis a vis galerii do końca roku powstanie retail park, który dodatkowo napędzi klientów.
5. W pełni wyszkolona i zorganizowana kadra pracowników.

Warunki przejęcia:
1) depozyt/ gwarancja bankowa dla galerii o równowartości 3 czynszów brutto
2) Odstępne 350 000 zł z VAT”

Co ciekawe ta gh ma dopiero kilka miesięcy, a już się pojawiają pierwsze okazje.

Poza tym co słychać w retailovym świecie? Trochę jak ze ślimakami. Hodowanie dłużników idzie pełną parą.  Zadłużonych „ludzi sukcesu” mami się kolejnym otwarciem,  które pomoże temu pierwszemu otwarciu. Sprytne.

Dla zainteresowanych działalnością w Olsztynie coś fashion.

„Odstąpię atrakcyjny lokal w Galerii Warmińskiej w Olsztynie. Powierzchnia 83 m2, lokal narożny z dużą witryną. Obecnie w lokalu jest sklep franczyzowy, znanej polskiej marki odzieży damskiej. Istnieje możliwość kontynuowania franczyzy. 

Galeria Warmińska funkcjonuje od 1,5 roku. Jest to nowoczesna i największa galeria w promieniu 250 km. W zeszłym roku odwiedziło ją 8 mln klientów”.

lokalwgaleriiwarminskiejodstapiesklepolsztyn302918017

 Dla degustatorów.

"Sprzedam dobrze funkcjonująca restaurację w Galerii Warmińskiej w Olsztynie o powierzchni ok.160 m2.
Lokal posiada wentylacje i klimatyzację (2 pompy ciepła).Cena bez wyposażenia 200 000 zł "

resto1

To ogłoszenie kusi zyskami.

"Z powodów osobistych zmuszony jestem sprzedać gotowy biznes przynoszący Z Y S K I już od pierwszego miesiąca działalności".

full

http://www.szukam-inwestora.com/oferty/41211-sprzedam-restauracje-grill-bar-w-centrum-handlowym

 Niektóre ogłoszenia są w stanie skusić nawet sceptyka.

„Sklep jest doskonałym źródłem stałego miesięcznego dochodu, nie wymaga dużych nakładów czasu, jest to przyjemny, łatwy w prowadzeniu biznes”.

„Gotowy, sprawdzony biznes idealny dla osób, które chcą zainwestować w pewny, działający koncept bez konieczności jego rozwoju oraz inwestowania czasu w fazie startowej”.

Co ciekawe zauważalny jest wysyp wysp na sprzedaż. 

I jeszcze jeden ciekawy tekst z dziś. Ten pomysł jak i zakaz handlu w niedzielę budzą kontrowersje.

„Z tezą tą nie zgadza się jednak Radosław Piekarz, doradca podatkowy z kancelarii AR&T. Jak mówi, już teraz wiele biurowców w Warszawie stoi pustych, a to samo dzieje się z lokalami, które w szybkim tempie opuszczają oddziały banków. - Trudno zgodzić się z tym, że w każdych warunkach nieruchomość komercyjna będzie przynosić zysk – wskazuje”.

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/podatek-handlowy-od-galerii-handlowych,188,0,2343356.html

Pozdrowienia dla Czytelników z życzeniami udanych wakacji.

"TF: Niektórzy zastanawiają się czy wracać do Polski, bo jest coraz lepiej".

Jeśli ktoś chce robić karierę w Lidlu czy w Biedronce to są szerokie perspektywy. Po noworocznych podwyżkach to nawet 2700 złotych brutto na start. Jeśli ktoś marzy o biznesie w galeriach handlowych i to co zarobił chce wyrzucić w błoto to też to można nazwać perspektywą. Budowanie tej propagandy fajnie być może wygląda z perspektywy- niemniej jednak jeśli wracać do Polski to sugerowałbym mocny reaserch i kierowanie się twardymi danymi, które też są powszechnie dostępne przy czym w masie informacji mogą gdzieś umknąć.

http://thefad.pl/aktualnosci/morawiecki-zaapelowal-do-polakow-mieszkajacych-w-wielkiej-brytanii-aby-wrocili-do-kraju-czy-warto/

 

 

 

 

 

 

Komentarze (7)

Dodaj komentarz
  • Gość *.bb.sky.com

    Już się rozpędzam do powrotu z UK żeby Morawiecki mnie ogolił do zera. Właśnie za to pokochałem ten kraj: za brak galerii handlowej co krok. W weekend tutaj się spędza czas rodzinnie. Grilluje się z rodziną, spaceruje po wspaniałych zielonych parkach (nie mylić z betonowymi alejami zwanymi w Polsce parkami), idzie do kina, do knajpki na piwo. A nie do kretyńskiej galerii handlowej...

  • Gość: [Chłopakzewsi] *.static.kolnet.eu

    OK,
    ale jako klient takich GH zapytam jak to jest, że jest tak źle skoro w ostatnich tygodniach (byłem jako osoba towarzysząca na szopingu i sprawdzone ze zdziwieniem naocznie):
    - Poniedziałek GH w Pana mieście sieciówka z ciuchami, godzina 14ta do przymierzalni kolejki,
    -fryzjer w GH trzeba wcześniej umawiać się telefonicznie,
    - lodziarnia: kolejka zniechęcająca do zakupu lodów,
    - Parkingi (kilka GH w ostatnim czasie, dni robocze): prawie pełne, ale co ważne zawsze znalazło się miejsce do zaparkowania,
    - faktycznie zauważyłem, że dziewczyny w sklepach nurkują pod bramkami ;-)
    Tymczasem zakupy na mieście po za GH:
    - problem z zaparkowaniem, jak już człowiek zaparkuje to trzeba płacić,
    - szukając czegoś trzeba się nalatać/najezcić po mieście -(parkowanie, płacenie),
    - wybór wcale nie lepszy niż w GH,
    - ceny też nie lepsze.
    - i częściej niż w GH kartka: "Zwrotów nie przyjmujemy"
    W takim razie skoro jest tak źle, bo wg bloga a zwłaszcza zdjęć na nim umieszczanych w GH pustki, to gdzie ludzie robią zakupy?
    Pozdrawiam


  • Gość: [antygh] *.dynamic.chello.pl

    Do Chłopakazewsi, wiem, że to prowokacja, ale co tam. Proponuję, zamiast testować gh wizualne, wysupłać po rodzinie (plus kredycik od banku) drobne 300 000, założyć franczyzę w gh i odczekać te 5lat, a potem podzielić się z nami na forum swoimi spostrzeżeniami.
    Jest (był) taki dowcip:
    Pewien grzesznik po śmierci trafił do piekła, a że był znacznym klientem diabeł zabrał go na przechadzkę, aby sam wybrał sobie rodzaj kary.
    W pierwszej sali ludzie wisieli głową w dół, przykuci do skały, a diabły zdzierały z nich skórę. Ciekawe, pomyślał gość, ale postanowił sprawdzić inne opcje.
    W drugiej sali ludzie byli przykuci do stołów, a diabły polewały ich kończyny lawą. Nieźle, nieźle - pomyślał zwiedzający, ale jest jeszcze jeden pokój i moment nad decyzję.
    W trzecim pokoju ludzie stali po pierś w kadzi z gównem, przechadzali się i pali papierosy. Wybierający wprost nie mógł uwierzyć. Tu, tu chcę być. W w sali numer 3.
    Jasne odpowiedział oprowadzający diabeł i wepchnął go do kadzi. Zanim gość odzyskał równowagę i podszedł do najbliższego kompana o papierosa, pojawił się czart, wyglądający jak kierownik pokoju.
    Koniec przerwy - powiedział - Kucamy!

  • Gość: [Chłopakzewsi] *.static.kolnet.eu

    W takim razie jeszcze raz:
    pan Damian jest z BB i często jedną z tamtejszych GH podaje jako przykład,
    moje pytanie:
    - jeżeli są w GH pustki to gdzie ludzie robią zakupy?
    - jeżeli nie ma pustek (wg tego co pisałem poprzednio) to czy te obroty nie wystarczają na czynsz + inne koszty związane z prowadzeniem działalności?
    Pozdrawiam

  • Gość: [Chłopakzewsi] *.static.kolnet.eu

    Przepraszam Pana za pomylenie imienia,
    miało być Pan Daniel.
    Pozdrawiam

  • redigas

    Świetny wpis, zgadzam się w 100 procentach w tym co napisałeś. U mnie w mieście już tych galerii jest 5 i ludzi ciągle pełno .

  • Gość: [Robert] *.webino.pl

    Z dłużnikami temat jest bardzo ciężki i nie jest to tylko problem dotyczący wynajmu budynków. Często również współpraca z partnerami biznesowymi firmy nie układa się idealnie z powodu niewypłacalności którejś ze stron. Wtedy zaczyna się więc poważny problem.

© Przeliczeni
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci