Menu

Przeliczeni

Blog będzie dotyczył historii związanej z funkcjonowaniem galerii handlowych. Ustaleniami najemców dotyczącymi różnych aspektów prowadzenia działalności w galeriach handlowych.

Petarda do kwadratu-poradnik najemcy

przeliczeni

Przegapiłem wczorajszy program Studio Polska, gdzie podjęty został m.in.temat franczyzy Mount Blanc.

http://vod.tvp.pl/30064109/22042017-2304

To kolejny etap sprawy, która niewątpliwie będzie powracała jako negatywny przykład wprowadzania w błąd „partnerów” w biznesie i dużych strat. Ktokolwiek cokolwiek prowadził wie, że ryzyko jest wpisane i strata jest czymś naturalnym. Niemniej jednak w tym przypadku i wielu innych-podobnych-70 bankrutów Delikatesów Centrum dla przykładu-nie mówimy o ryzyku. Biznes Mount Blanca nie miał prawa się spiąć jeszcze przed jakąkolwiek decyzją. Ma to związek z ukrytymi kosztami (a to już podstęp), nieracjonalną ilością metrów kwadratowych, abstrakcyjnym biznes planem i ilością zadeklarowania towaru. I opowiadania, że to petarda. A tak P. opowiada. Że to petarda (i to jest nagrane na nośnikach).

I ludzie mu uwierzyli. I prokuratorzy nie chcą, nie mogą, nie potrafią zrozumieć że piramida finansowa Finroyal czy Amber Gold to jest ta sama zasada.  Czyli wciskamy produkt, który nie ma prawa przynieść korzyści.

Czyli jeśli Czas na herbatę wynajmuje lokale o powierzchni kilkunastu metrów kwadratowych to wie co robi. Nie zależy firmie na przejmowaniu lokali partnerów, nakładania kar, przeinwestowaniu partnera, a w konsekwencji jego bezdomności czy samobójstw czy ucieczek z kraju. Przyglądając się takim programom jak Interwencja polsatowska, Państwo w Państwie, Superwizjer w TVN czy wreszcie niezliczonym materiałom dedykowanym prokuraturze i licznym ludzkim sprawom trudno oprzeć się wrażeniu, że środowisko prawnicze ma rację. Czyli obiegowo nieoficjalnie do prokuratur trafią najsłabsi prawnicy - zastrzegam, że i tam znajdą się ludzie o ponadprzeciętnej IQ. Zdeterminowani, którym chce się pomyśleć. Pokojarzyć. Uruchomić myślenie.

W przypadku sieci Mount Blanc mamy do czynienia z lenistwem intelektualnym. Z drugiej strony jak się w tym połapać pomiędzy gwałtami, przemocą, zabójstwami i jakimiś tam biorcami. Bo tym się prokuratury również zajmują. I oczekiwać, że urzędnikowi będzie się chciało chcieć. Dociążeni sprawami ponad siły ilościowo i „jakościowo” może nie są w stanie zrozumieć mechanizmu przestępstwa?

Tak czy inaczej właściciel sieci zaczyna podejmować jakieś nerwowe ruchy i do studia się nie pofatygował, a szkoda. Przecież ma opatentowany pomysł na biznes. Inna kwestia, że kradziony. Czyli staropolskie przysłowie że „kradzione nie tuczy” i spojrzenie prawdzie w oczy-kole.

Tym bardziej warto się przyglądać dalszym ruchom Mount Blanc i pana P. ze swoją świtą. Jako, że  próbuje zaszczuwać  właśnie prokuraturą i straszyć -przykłada rękę do nie tylko wzmacniania rozpoznawalności tej marki w Polsce, ale mobilizuje też do  tego, aby podać temat dalej.

Dość o pralinkach.

Wydaje się, że poprzez zmniejszenie aktywności na blogu temat sam, się wypali. W pewnym sensie na pewno jego zasięg jest zmniejszony niemniej jednak dzisiejszy tekst na portalu w Białymstoku przypomina zarówno o istnieniu bloga przeliczeni jak i temat wypożyczalni kaset VHS (gh).

Dedykowany expertom od retailu. I gh Kwadrat. Czyli bzdura. Do kwadratu. Polecam.

„W konsekwencji Miasto Białystok przebudowało samo ciągi komunikacyjne, rondo i estakadę, zjazdy oraz wyjazdy z ulicy Andersa. Nikt nie wyjaśnił do chwili obecnej, co się stało z wydanym pozwoleniem na budowę, brakiem współfinansowania drogiej inwestycji drogowej. A po Galerii hula wyłącznie wiatr. Właściwie dawna galeria niszczeje od czterech lat. Ale co ciekawe, nie można wejść, ani wjechać na jej teren, ponieważ od razu zjawiają się panowie z ochrony opuszczonego obiektu i wypraszają każdego poza teren dawnej galerii.

Dziś nikt nie mówi o żadnej budowie obiektu handlowego. Wydaje się, że o dawnej Galerii Kwadrat wszyscy już zapomnieli. Nie wiadomo co się stało z potencjalnymi najemcami Parku Handlowego, który nie powstał. Jeszcze cztery lata temu, w 2013 roku negocjowano i podpisywano listy intencyjne oraz umowy z potencjalnymi najemcami. Procesem komercjalizacji zajmowała się wówczas firma Colliers International posiadająca międzynarodowe doświadczenie na rynku nieruchomości handlowych, komercyjnych i hotelowych. Ale po dawnej Galerii Kwadrat słuch wszelki zaginął, pamięć również. A sami białostoczanie i przyjezdni robią dziś zakupy w zupełnie innych miejscach”.

Cały tekst:

https://ddb24.pl/artykul/pamietacie-te-galerie/227380

 

 

P.S. Parlament Europejski zwraca uwagę na oszustwa we franczyzie, ale nie tylko.

"Dzika franczyza w Polsce

Umowa franczyzowa w polskim systemie prawnym jest umową nienazwaną, a najważniejsze konstrukcyjne elementy są zaczerpnięte np. z umów licencyjnych czy umowy-zlecenia. Brakuje konkretnych regulacji, które jasno określałyby zasady takiej współpracy. W rezultacie powstaje ogromne pole do nadużyć".

http://businessinsider.com.pl/finanse/firmy/zerwanie-umowy-franczyzowej-case-study-pijalni-czekolady-mount-blanc/rb1zdhv?utm_source=fb&utm_medium=social&utm_campaign=fb_bi 

 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Anonimus] *.dynamic.chello.pl

    P.Danielu temat ma nowy wpis to Wójcik Fashion SA, padają jeszcze uciekają w przyspieszone postępowanie ukladowe ale to im nie pomoźe, warto poczytac wpisy na gowork

  • Gość: [miro2] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    A ja po pieciu latach jestem z Big Star w jednej sprawie na etapie apelacji.druga zalozona za bezumowne korzystanie z wyposazenia i nakladow inwestycyjnych w wysokości 300 tys oraz zlozonym zawiadomieniu do prokuratury w Tychach z art.286;284 oraz na pełnomocnika Big Star art. 233. Sad w Lodzi i instancji Wydzial X Gospodarczy orzekl o oddaleniu powództwa przeciw Big Star o zaplate" o oddaleniu powództwa przede wszystkim z uwagi na przedawnienie roszczeń, " uzasadnienie liczy 36 stron i nie będę cytowala calosci sentencja jest taka ze Big Star zabral i uzytkuje cos o do niego nie nalezalo i dlatego 9 marca zlozylam zawiadomienie do prokuratury. Zobaczymy co dalej. ta marka stosuje złodziejskie metody .Kolejna sprawa toczy sie od 2012 roku chodzi o tworzenie dokumentów księgowych przez spolke żeby spowodować zadluzenie i przejąćsklepy a w nich także srodki trwale pisze tak otwarcie bo wszystko jest w dokumentach sadowych. Dlatego wszyscy którzy pracowali z Big Star i ich okradziono albo z innymi markami które robia to samo mogą się ze mna kontaktować wiem jak działa ten mechanizm i jak z tym walczyc . Pozdrawiam i zycze wszystkim "walczącym" ze złodziejskimi firmami przede wszystkim wytrwaloci. Daniel ma do mnie kontakt

© Przeliczeni
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci